· 4 min czytania

Zabawki edukacyjne w przedszkolu: co wybierać i dlaczego

Zabawka edukacyjna to nie zabawka z napisem „edukacyjna”. Co naprawdę robi różnicę w sali żłobka i przedszkola, które kategorie zarabiają na swoje miejsce i osiem zasad wyboru, żeby nie przepalić budżetu

Pierwsze lata ustawiają kształt wszystkiego, co potem: jak dziecko myśli, jak dogaduje się z innymi i jak radzi sobie z frustracją. Większość tej pracy dzieje się przez zabawę. I dlatego decyzja o tym, co stoi w sali, jest decyzją pedagogiczną, a nie zakupową.

„Zabawka edukacyjna” to nie zabawka z napisem „edukacyjna”. To zabawka, która stawia dziecku problem, zostawia więcej niż jeden sposób jego rozwiązania i daje powód, żeby wrócić do niej za tydzień.

Co naprawdę budują pierwsze lata

Myślenie

Sortowanie, dopasowywanie, liczenie, wyłapanie wzoru: najwcześniejsza praca poznawcza jest fizyczna. Do pojęć abstrakcyjnych dziecko dochodzi przez rzeczy konkretne, a jakość tych rzeczy wpływa na to, jak szybko tam dotrze.

Umiejętności społeczne

Sala pełna dzieci to nieustanna negocjacja: kto pierwszy, czyja kolej, jaka dziś obowiązuje zasada. Dzielenia się i współpracy dziecko uczy się w tym tarciu, nie w pogadance o dzieleniu się.

Emocje

Zabawa to miejsce, w którym dziecko spotyka frustrację w rozmiarze do udźwignięcia (wieża się przewraca, element nie pasuje, ktoś był pierwszy) i uczy się, że to uczucie mija. Trudno to zorganizować z premedytacją, łatwo dostarczyć, dając dzieciom coś realnie trudnego.

Jak zabawki wspierają naukę

Myślenie. Dobra zabawka zadaje pytanie. Co gdzie pasuje, co się utrzyma, co się stanie dalej. Dziecko odpowiada, próbując, a odpowiedzi zdobyte w ten sposób zostają.

Motoryka. Chwytanie, układanie, balansowanie, noszenie: motoryka mała przy drobnych elementach, duża przy dużych. Liczą się obie, a w typowej sali jest sporo tej pierwszej i za mało drugiej.

Rozwiązywanie problemów. Mechanizmem jest próba i błąd. Dziecko, które zbudowało wieżę za wysoką i patrzy, jak się przewraca, dowiedziało się o równowadze czegoś, czego nie dostarczy żadne wyjaśnienie.

Kategorie, które zarabiają na swoje miejsce

Klocki i zestawy konstrukcyjne

Wyglądają najprościej i pracują najciężej ze wszystkiego, co stoi w sali.

  • Orientacja przestrzenna. Operowanie klockami uczy wielkości, kształtu i relacji przestrzennych, podkładu pod późniejsze myślenie matematyczne.
  • Motoryka. Chwytanie, układanie i balansowanie wymagają koordynacji i precyzji, tej samej, której potem potrzebuje pisanie.
  • Rozwiązywanie problemów. Przyczyna i skutek, równowaga, stabilność: sprawdzane w praktyce, również przez celowe zburzenie wieży.
  • Wyobraźnia. Klocki to nie tylko wieże. Bywają zamkiem, statkiem, całym miastem. Fabułę dokłada dziecko.

Układanki i gry edukacyjne

  • Poznanie. Rozpoznawanie wzorów, kolorów i kształtów trenuje pamięć i przetwarzanie informacji.
  • Uwaga. Dokończenie układanki wymaga wytrwania przy jednej rzeczy, umiejętności, którą szkoła zakłada, a rzadko jej uczy.
  • Umiejętności społeczne. Gry dla kilku osób uczą czekania na swoją kolej i pracy na wspólny cel.
  • Emocje. Wygrana buduje pewność siebie; przegrana z klasą jest lekcją trudniejszą i bardziej przydatną.

Materiały plastyczne

  • Ekspresja. Sztuka daje dziecku sposób, żeby wystawić myśli i uczucia na zewnątrz, co ma znaczenie dla rozwoju emocjonalnego.
  • Koordynacja wzrokowo-ruchowa. Nawlekanie koralika, cięcie po linii: praca precyzyjna w małych dawkach.
  • Pomysłowość. Ograniczony zestaw materiałów wymusza wynalazczość. Ograniczenie jest tu zaletą, nie brakiem.

Dziecko bawi się drewnianą zabawką

Osiem zasad wyboru

  1. Dopasuj do etapu rozwoju, nie do wieku z pudełka. Patrz, nad czym dziecko pracuje teraz.
  2. Zdecyduj, jaką umiejętność kupujesz. Motoryka mała, poznanie, współpraca. Zabawka, która ma robić wszystko, zwykle nie robi dobrze niczego.
  3. Bezpieczeństwo i trwałość przed resztą. Materiały bez substancji szkodliwych, konstrukcja, która przeżyje entuzjazm, żadnych drobnych elementów u najmłodszych.
  4. Wybieraj otwarte. Klocki, plastyka, pacynki: wszystko, co nie narzuca jednego sposobu użycia.
  5. Szukaj wszechstronności. Dobry zestaw jest łamigłówką dla dwulatka i projektem konstrukcyjnym dla pięciolatka. Zostaje w sali na lata, nie na miesiące.
  6. Zapewnij zabawę samodzielną i wspólną. Pierwsza buduje skupienie, druga współpracę. Sala potrzebuje obu.
  7. Jakość przed ilością. Kilka dobrze wybranych rzeczy jest lepsze niż pełna półka. Nadmiar wyboru przytłacza, zamiast wzbogacać.
  8. Pomyśl, kto to będzie sprzątał. Zestaw, którego złożenie zajmuje dwadzieścia minut, po cichu wypadnie z użycia.

Miękkie klocki ułożone w sali

Gdzie w tym miękkie klocki

Duże miękkie klocki odpowiadają na kilka z tych zasad naraz: są otwarte, wszechstronne w różnym wieku, bezpieczne z samej konstrukcji i szybkie do złożenia, bo się piętrzą. W sali, w której o metry trwa spór, jeden zestaw, który bywa ścianą, tunelem, stopniem i kącikiem wyciszenia, jest wart więcej niż cztery sprzęty robiące po jednej rzeczy.

Zobacz zestawy albo obejrzyj, co budują inne sale.

Podsumowanie

Zabawki edukacyjne mają znaczenie w pierwszych latach, bo są narzędziami, którymi dziecko dochodzi do etapów rozwoju warunkujących całą resztę. Zasada wyboru jest na tyle prosta, że da się ją utrzymać w głowie, stojąc przed katalogiem: mniej rzeczy, bardziej otwarte, wybrane pod umiejętność, którą umiesz nazwać.

Think hard. Play soft.

JollyHeap to polski producent dużych piankowych klocków magnetycznych. Od 2015 roku szyjemy je ręcznie w Rzeplinie pod Wrocławiem. W przedszkolach i szkołach dzieci uczą się z nimi liczyć i budować. Terapeuci wykorzystują je w integracji sensorycznej i fizjoterapii, a sale zabaw wybierają je, bo wytrzymują codzienne, intensywne użytkowanie.

MiękkieBezpieczneTrwałe
Policz zestaw dla swojej sali